Sezon tarasowy cz. 3  Blog z gwintem

Sezon tarasowy cz. 3


Czy wiecie co to jest dociągarka?? Ja nie wiedziałam do momentu, kiedy nie zaczęłam układać desek tarasowych.

To dość prosty, a jednocześnie sprytny przyrząd ułatwiający układanie desek tarasowych (szczególnie drewnianych). Jego koszt oscyluje w granicach ok. 500 zł, jednak jeśli zamierzamy wykonać kilka tarasów, warto w niego zainwestować. Jeśli jesteście zainteresowani jego zakupem, to zapraszam do kartuskiego Frankopol-u, posiadają w swojej ofercie taki właśnie przyrząd oraz praktycznie wszystkie potrzebne przy tego typu konstrukcjach elementy łącznikowe.

Zasada jego działania jest prosta, podobna do ścisku stolarskiego, jeśli układamy deski drewniane to wkładamy pomiędzy nie plastykowy „krzyżyk” dystansowy a następnie dociągamy do siebie deski tą właśnie dociągarką. Wiercimy otwory w deskach i przykręcamy do legarów. Dzięki temu mamy pewność, że wszystkie deski są ułożone w równych odstępach i nie zaskoczy nas na koniec układania desek fakt, że taras na końcu „sam się poszerzył o kilka centymetrów”.

Zasady użycia ilustrują dwa poniższe filmy, zapraszam do ich obejrzenia.

Frania

Prowadzę blog z gwintem dla firmy Frankopol z Kartuz.

Przeczytaj też...

1 komentarz

POZOSTAW KOMENTARZ